Śląsk Sport.pl > 
30.03.2013, godzina 13:30

Piast Gliwice

Jagiellonia Białystok

1
:
1

Tomasz Frankowski dogonił Gerarda Cieślika. O błędzie nie ma mowy!

Grzegorz Kaczmarzyk

2013-03-30, godz. 20:19

Tomasz Frankowski, kapitan Jagiellonii Białystok, zdobył w Gliwicach swoją 167. bramkę w ekstraklasie. Tym samym zrównał się z legendą Ruchu Chorzów Gerardem Cieślikiem.

Wczoraj na portalu eurosport.onet.pl ukazał się tekst o rzekomym błędzie w klasyfikacji najlepszych strzelców wszech czasów. Dzisiaj na ten materiał powoływał się Cezary Kowalski, który na antenie Polsatu Sport komentował mecz w Gliwicach. Do tego tematu nawiązał także Dziennik Zachodni.

"Pomyłkę" odkrył były rzecznik Ruchu Mariusz Gudebski. - Gerard Cieślik został oszukany o jedną bramkę i na sto procent mogę w tej chwili to stwierdzić. Była legenda niebieskich zdobyła 168, a nie 167 bramek w polskiej ekstraklasie. Dane sprawdziłem i potwierdziłem w wielu źródłach, m.in. w archiwum "Przeglądu Sportowego" - przekonywał Gudebski na portalu eurosport.onet.pl.

- Błąd ten popełnił Andrzej Gowarzewski w encyklopedii Fuji, który dobrze wyliczył w poszczególnych sezonach liczbę bramek Cieślika, ale popełnił największy błąd, czyli źle podsumował zdobycze bramkowe. Błąd dotyczy 1950 roku, w którym Cieślik zdobył 19 goli, natomiast w tabeli podsumowującej u Gowarzewskiego jest wpisane 18 bramek, co łącznie daje według encyklopedii 167 goli. Niestety, ta błędna informacja wiele lat temu przedostała się do mediów i jest wykorzystywana do dzisiaj - podkreślał Gudebski na eurosport.onet.pl.

Portal eurosport.onet.pl nie zadał sobie jednak trudu sprawdzenia tych rewelacji i podsumował tekst stwierdzeniem, że "wszystko wskazuje na to, że Tomasza Frankowskiego od legendy Ruchu Chorzów w klasyfikacji wszech czasów dzieli obecnie nie jeden gol, ale dwa trafienia".

My sprawdziliśmy. W pierwszym tomie kolekcji klubów wydawnictwa GiA, który został wydany na 75-lecie Ruchu Chorzów (zapewne o tę książkę chodzi Gudebskiemu), zarówno w tabeli dotyczącej rozgrywek w 1950 roku (strona 72), jak i na liście strzelców niebieskich sezon po sezonie (strona 210), Gerard Cieślik ma 18, a nie 19 bramek. Zajrzeliśmy także do wymienionych przez Gudebskiego "Przeglądów Sportowych" z tamtego okresu, które udostępnia stołeczna Biblioteka Uniwersytecka i na podstawie zamieszczonych tam relacji sporządziliśmy poniższe zestawienie (w nawiasie numer i data stołecznego dziennika). Z niego również wynika, że Cieślik w sezonie 1950 zdobył dla Ruchu 18 bramek.



11:2 (dom) z Garbarnią ("Przegląd Sportowy" nr 25 z 27 marca 1950)
2+34:1 (wyjazd) z Łódzkim KS ("PS" nr 30 z 17 kwietnia 1950)
43:0 (d) z Górnikiem Radlin ("PS" nr 39 z 19 maja 1950)
52:1 (w) z Cracovią ("PS" nr 40 z 22 maja 1950)
63:0 (d) z Szombierkami ("PS" nr 46 z 12 czerwca 1950)
72:0 (d) z AKS Chorzów ("PS" nr 49 z 23 czerwca 1950)
8+93:1 (w) z Lechem ("PS" nr 52 z 3 lipca 1950)
104:1 (d) z Polonią Warszawa ("PS" nr 60 z 31 lipca 1950)
11+125:1 (d) z Lechem ("PS" nr 74 z 18 września 1950)
133:2 (w) z Szombierkami ("PS" nr 76 z 25 września 1950)
144:0 (d) z Wartą ("PS" nr 78 z 2 października 1950)
15+162:3 (d) z Cracovią ("PS" nr 90 z 13 listopada 1950)
172:1 (w) z Górnikiem Radlin ("PS" nr 90 z 13 listopada 1950)
181:1 (d) z Łódzkim KS ("PS" nr 92 z 20 listopada 1950)


Wszystko wskazuje więc na to, że Mariusz Gudebski nie zachował należytej staranności, przepisując informacje z książki redaktora Andrzeja Gowarzewskiego.

Udostępnij link: Facebook

Komentarze (10)

  • andrzej | 6 lat temu

    I redaktor i p. Gudebski nie zrozumieli istoty problemu. Rozbieżność w liczbie bramek Cieślika dotyczy meczu Ruch-Warta z 1950, w którym PS przypisuje bramkę na 2-0 Kubickiemu, a Sport Cieślikowi. W zależności od tego, którą wersję przyjmiemy, Cieślik ma 167 lub 168 bramek. Proste?

  • 1tafer | 6 lat temu

    "Wszystko wskazuje więc na to, że Mariusz Gudebski nie zachował należytej staranności, przepisując informacje z książki redaktora Andrzeja Gowarzewskiego"

    Mariusz Gudebski i staranność to tak jak książka bez liter...

  • alebyk | 6 lat temu

    No Grzesiek, tak mi sie podoba: argumenty, literatura, wnioski. Sprawa niby drobna ale trzeba sięgnąć i nieco pogłówkować. Tak powinny wyglądac informacje na portalach.

  • andrzej | 6 lat temu

    @alebyk
    Tak, sięgnąć do jednej gazety i uznać, że problem rozwiązany. Rzeczywiście, po byku profesjonalnie. A to, że Sport, Piłkarz i SiW podawały innych strzelców z tego meczu, zostało olane. Takie to główkowanie główką, w której się nie mieści, że jest kilka źródeł do zbadania...

Zaloguj się i dodaj komentarz (logowanie wymagane)

Komentarz